09-06-2015, 16:51
To co napisałaś z tym obserwowaniem, to jakieś dziwne, bo mnie też kilku polityków obserwuje i na FB też :zdziwienieke:
Ja lubiłam Leppera. Za to, że nieważne mu było co powiedzą inni, wyraźnie i głośno mówił o tym co mu się podoba a co nie.
I nieważne jest czy słusznie ale chodzi o to, że nie bał się nikogo.
Ja lubiłam Leppera. Za to, że nieważne mu było co powiedzą inni, wyraźnie i głośno mówił o tym co mu się podoba a co nie.
I nieważne jest czy słusznie ale chodzi o to, że nie bał się nikogo.


