09-06-2015, 12:43
Czyli zadnej z wymienionych.
W bloku, za oknem mielismy piekna zielen o ktora dbali nasi rodzice przeganiajac nas z graniem w pile na boisko. No tak, za moich czasow boisko bylo, teraz jest parking.
Gdy w poprzednim bloku mieszkalismy to gralismy na ulicy.
Ale generalnie to ja i moi kumple wolelismy i tak stlenic sie gdzies dalej niz w sasiedztwie bloku i wygladajacych przez okno starych .
Obecnie prawie ze mam cisze i s, jedynie szczekanie pieskow i niestety tartak w poblizu i odglos pil.
Teraz to jeszcze kosiarki, ale w miare spokojnie.
W bloku, za oknem mielismy piekna zielen o ktora dbali nasi rodzice przeganiajac nas z graniem w pile na boisko. No tak, za moich czasow boisko bylo, teraz jest parking.
Gdy w poprzednim bloku mieszkalismy to gralismy na ulicy.
Ale generalnie to ja i moi kumple wolelismy i tak stlenic sie gdzies dalej niz w sasiedztwie bloku i wygladajacych przez okno starych .
Obecnie prawie ze mam cisze i s, jedynie szczekanie pieskow i niestety tartak w poblizu i odglos pil.
Teraz to jeszcze kosiarki, ale w miare spokojnie.


