07-06-2015, 0:04
Mi ogólnie nie przeszkadzają i zawsze w takiej sytuacji lub w podobnych sytuacjach, staram się wyobrazić sobie odwrotność takowych
zdarzeń. Załóżmy, że u nas działyby się to co teraz dzieje się na Ukrainie i chciałabym uciec do Nich i jak bym się czuła po pierwsze
w obcym kraju, wśród obcych ludzi, z dala od rodziny, przez wielu pomiatana... cóż, moja wyobraźnia sięga do tego, że nie
odmówiłabym Im pomocy. Nie potrafiłabym odmówić gdyż myślałabym o tym, jak ja bym się czuła gdyby mi pomocy odmówiono.
zdarzeń. Załóżmy, że u nas działyby się to co teraz dzieje się na Ukrainie i chciałabym uciec do Nich i jak bym się czuła po pierwsze
w obcym kraju, wśród obcych ludzi, z dala od rodziny, przez wielu pomiatana... cóż, moja wyobraźnia sięga do tego, że nie
odmówiłabym Im pomocy. Nie potrafiłabym odmówić gdyż myślałabym o tym, jak ja bym się czuła gdyby mi pomocy odmówiono.


