05-08-2014, 21:44
![[Obrazek: 47hjk7sd.jpg]](http://s14.directupload.net/images/140805/47hjk7sd.jpg)
Wbrew temu, co próbują lansować zachodnie filmy, psychopaci bardzo rzadko na pierwszy rzut oka dają się rozpoznać.
Nie siedzą w kawiarniach, nerwowo zezując na boki, a ich ręce nie trzęsą się jakby dzierżyły niewidzialny wibrator.
Wyglądają zupełnie normalnie, ale nie zdają sobie sprawy z tego, jak wiele na ich temat zdradza ich własny sposób mówienia.
Jeśli nadużywają tzw. ciągów przyczynowo-skutkowych, coś może być na rzeczy.
W praktyce oznacza to ciągłe posługiwanie się konstrukcjami typu „wynika z tego”, „w związku z tym”, „ponieważ”.
Praktycznie każde zdanie może w skrajnych wypadkach składać się z dwóch części - twierdzenia właściwego i jego obszernego uzasadnienia.
Mózg chorego tworzy wówczas własne standardy logiczne, którymi psychopata uzasadnia swoje działania.
http://joemonster.org/art/25410
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.


