05-06-2015, 21:31
Od kiedy zaznałem internetu zawsze kłamałem co do swojego imienia,nazwiska,miejsca zamieszkania.Oczywiście z wyjątkiem handlu i bankowości.
Teraz takie łgarstwa nazywają polityką prywatności.
Zresztą co kogo moje dane obchodzą?Z tą manipulacją to chyba trochę przesada.Po co komuś manipulować mną,albo mi kimś?
Na forach internetowych,gdzie rozmawiam z ludźmi,którzy nie wiem kim są,których nigdy nie spotkam,nie kłamię bo i po co?Szukając pomocy czy jej udzielając musimy być szczerzy,chociaż anonimowo.Inaczej jaki by to miało sens?
Może takie ściemy jak powyżej wymienione mają rację istnienia na jakichś randkowiskach w celu przyciągania uwagi.
Teraz takie łgarstwa nazywają polityką prywatności.
Zresztą co kogo moje dane obchodzą?Z tą manipulacją to chyba trochę przesada.Po co komuś manipulować mną,albo mi kimś?
Na forach internetowych,gdzie rozmawiam z ludźmi,którzy nie wiem kim są,których nigdy nie spotkam,nie kłamię bo i po co?Szukając pomocy czy jej udzielając musimy być szczerzy,chociaż anonimowo.Inaczej jaki by to miało sens?
Może takie ściemy jak powyżej wymienione mają rację istnienia na jakichś randkowiskach w celu przyciągania uwagi.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


