03-06-2015, 9:08
(03-06-2015, 7:32 )FigGa91 napisał(a): Nie, nie Hogan to trochę inaczej. Bo niosący światło to oznaczało, że zabierał ludzi do nieba po śmierci czyli niósł im światło. Bo Lucyfer i Archaniol to dwa pierwsze anioły stworzone przez Boga. To Bóg stworzył Lucyfera!
Bóg nie stowrzył Lucyfera, Bóg stworzył doskonałego Anioła, który stał się złem, czyli Lucyferem, Szatanem, Diabłem, itd.
Można gdybać która nazwa była pierwasza, która przysługiwała w niebie a która na ziemi, która jak był dobry i doskonały czy jak był zły i doskonały.
To nie istotne, bo i tak wszyscy wiemy, że chodzi o tę samą postać, która w w jakiś(jakiś bo różne są teorie a nie to jest tu akurat istotne) sposób była zmieniana, chodzi o postać duchową, anioła doskonałego co zgrzeszył i stał się można rzec- Bogiem zła.
Filip napisał(a):Trzeba się zastanowić co to jest to światło. Światło to postrzeganie, horyzont widzenia. Można to sobie wyobrazić w ten sposób. Jest wieczór i jest szaro, wszystko wokół widać, ale w szarych kolorach. Wystarczy rozpalić ognisko, gdy staniemy obok tego ogniska, wszystko co jest dalej od niego robi się od razu ciemne. Nic wokół nas nie widać, robi sie wokoło bardzo ciemno.
Tak własnie jest z nami, im nasze światło jest mocniejsze i sie w nie wpatrujemy tym mniej widzimy, co dzieje wokół nas. Mamy tak mały horyzont widzenia, że przy naszym świetle zła (egoizmu) - światło Boga jest ciemne, nie widzimy go. Człowiek powie ja Boga nie widzę, ja mam swoje światło i nim się kieruje.
Czyli co z tego wychodzi co napisałeś?
Ja to zrozumiałam tak:
Jezus czy Szatan, byli/są tymi co niosą światło, czyli tymi od których bije jednakowe światło a wokół ich światło jest ciemność.
A więc na moją logikę wychodzi, że są sobie równi a jak są równi to i jeden i drugi zarazem dobrze jak też źle!


