01-06-2015, 10:14
Niektórzy ryzykują ponownie i często udaje się wejść w nowy ale szczęśliwy związek ale ja takiego ryzyka bym już
nie podjęła bo po co? Samej mi źle? Nie jest mi źle, bo mogę wybierać kandydatów jak rękawiczki(jakbym chciała) bez
żadnych zobowiązań i tyle. Czuję się wolna i niezależna i nikt po mieszkaniu nie rozrzuca mi śmierdzących skarpetek :zdziwienieke:
nie podjęła bo po co? Samej mi źle? Nie jest mi źle, bo mogę wybierać kandydatów jak rękawiczki(jakbym chciała) bez
żadnych zobowiązań i tyle. Czuję się wolna i niezależna i nikt po mieszkaniu nie rozrzuca mi śmierdzących skarpetek :zdziwienieke:


