29-05-2015, 0:28
Zapewne masz na myśli wizyty u państwowego dentysty i mogę tylko tyle napisać, że nie odważyłabym się w ogóle nawet na kontrole u takiego dentysty.
Chodzę włącznie prywatnie i przez to czuję się, jakbym szła na wizytę do koleżanki na kawę, zupełnie żadnego stresu.
Stan ropny to już poważna sprawa i nie należy tego bagatelizować.
Natomiast moja siostra korzysta z usług państwowych i też jest chyba zadowolona, bo chodzi tam nadal ale ona ma na tyle dobrze, że
jeszcze nigdy nie miała poważnych problemów z zębami, nigdy jej nie bolały czy żadne nie psuł się na tyle aby bolał.
Po prostu dba o nie cały czas. Ma wszystkie swoje zęby a ma 45 lat.
Także więc dużo tez zależy od lekarza i nad tym trzeba się zastanowić, ten od siostry to jedynie prywatnie wysyła jak trzeba zrobić coś
dodatkowego.
Chodzę włącznie prywatnie i przez to czuję się, jakbym szła na wizytę do koleżanki na kawę, zupełnie żadnego stresu.
Stan ropny to już poważna sprawa i nie należy tego bagatelizować.
Natomiast moja siostra korzysta z usług państwowych i też jest chyba zadowolona, bo chodzi tam nadal ale ona ma na tyle dobrze, że
jeszcze nigdy nie miała poważnych problemów z zębami, nigdy jej nie bolały czy żadne nie psuł się na tyle aby bolał.
Po prostu dba o nie cały czas. Ma wszystkie swoje zęby a ma 45 lat.
Także więc dużo tez zależy od lekarza i nad tym trzeba się zastanowić, ten od siostry to jedynie prywatnie wysyła jak trzeba zrobić coś
dodatkowego.


