10-05-2015, 21:15
(10-05-2015, 19:58 )Jimmy napisał(a): ale wyobraźmy sobie następującą sytuację.
Idę po ulicy i nagle przechodząca obok mnie osoba wyciąga z kieszeni nóż i próbuje mnie nim dźgnąć.Ja łapię ręką za rękę z nożem mojego napastnika.I co dalej.Co mogę zrobić ,a czego mi nie wolno bym nie przekroczył granicy obrony koniecznej.
.
Jak to co? Przede wszystkim jak potrafisz to ubezwłasnowalniasz napastnika i wzywasz policję a jak nie jesteś dobry w samoobronie, to uciekasz albo
wyciągasz swój nóż, czy też kopiesz w jaja a potem w zeby.

Za wszystkie wymienione postępowanie nie odpowiesz przed sądem ale z pewnością wylądujesz na komisariacie w celu spisania zeznań.


