27-04-2015, 15:44
Nauczyciel w dzisiejszych czasach ma przyznany statut funkcjonariusza publicznego, więc dziecko czy nastolatek szydząc z niego lub wyśmiewając go musi się liczyć z tym, że będzie mógł być tak samo ukarany, jak gdyby obraził policjanta na służbie. Zaniedbane emocjonalnie dziecko, nie mogąc liczyć na uwagę ze strony najbliższych próbuje znaleźć ją atakując nauczyciela i niejednokrotnie przy tym zyskując aprobatę rówieśników. Zapobieganie temu jest też obowiązkiem pedagoga szkolnego lub nawet staje się zadaniem dla psychologa.


