27-04-2015, 11:09
Czy w szkole spotykaliście się z przypadkami, kiedy to jeden z nauczycieli był bardziej lubiany od innego? Kiedy to młodzież czy to w liceum czy jeszcze w gimnazjum na lekcjach w polskiego było nieznośna i niegrzeczna, czasem wręcz wulgarna a kiedy szła na lekcje historii zmieniała się nie do poznania, z ciekawością słuchając o zamierzchłych czasach?


