16-04-2015, 22:26
Raczej nie powinno się wpadać ze skrajności w skarjność. Wiesz. Nie można mieć przechyłu na którąś z tych stron. Poświecenie dla rodziny? A co, gdy zabraknie męza a dzieci dorosną? Przestaniesz być potrzebna? A z kolei odwlekać założenie rodziny dla kariery? A kiedy będziesz wiedziała, że jesteś na szczycie i dalej już nie zajdziesz?


