14-04-2015, 19:08
Jestem po stronie Hogan, kiedy odkłada na bok systemy religijne i próbuje sama zmierzyć się z podstawowymi problemami egzystencjalnymi i duchowymi..
W dążeniu do prawdy tak trzeba...
Wertuję i studiuję pisma chasydzkie i tam znalazłem taką myśl wypowiedzianą przez rabbiego Nachmana z Bracławia:
"Są uczeni rabini, słynni ze swej znajomości Tory, którzy posiedli głęboką wiedzę o tekstach i komentarzach danych przez ich poprzedników.
Otóż to właśnie sprawia, że są oni niezdolni odnaleźć w Torze nowe treści, są bowiem zbyt uczeni.
Innymi słowy, odpowiedź należy znaleźć w sobie.
Człowiek musi się wycofać ze swojego "ja", aby dotrzeć do siebie samego...
Chwytacie, o co mi chodzi?
W dążeniu do prawdy tak trzeba...
Wertuję i studiuję pisma chasydzkie i tam znalazłem taką myśl wypowiedzianą przez rabbiego Nachmana z Bracławia:
"Są uczeni rabini, słynni ze swej znajomości Tory, którzy posiedli głęboką wiedzę o tekstach i komentarzach danych przez ich poprzedników.
Otóż to właśnie sprawia, że są oni niezdolni odnaleźć w Torze nowe treści, są bowiem zbyt uczeni.
Innymi słowy, odpowiedź należy znaleźć w sobie.
Człowiek musi się wycofać ze swojego "ja", aby dotrzeć do siebie samego...
Chwytacie, o co mi chodzi?
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.


