16-03-2015, 16:06
problem tkwi w nas samych, nie potrafimy docenić najważniejszych rzeczy bo są dla nas niewyobrażalne, nie umiemy wyobrazić sobie na przykład życia wiecznego w raju, czy życia bez śmierci, chorób, bólu, siwieniu, wypadaniu zębów, itd. Nie potrafimy tego wyobrazić dlatego, że przez grzech Adama i Ewy staliśmy się niedoskonali. Kiedyś ludziom(za czasów Adama i Ewy zanim zgrzeszyli) odrastały zęby stałe. Dziś nauka dowiodła, że jest taka możliwość ale nie mają nadal pojęcia jak tego dokonać. A więc wyjaśniałoby to sprawę, że Bóg nałożył na nas blokadę w wielu kwestiach, za popełniony czyn naszych prarodziców.
Owszem, ktoś powie(napisze) dlaczego ja mam cierpieć za grzechy moich jakichś praojców, których nawet nie znam?
Otóż my nie znamy ale Bóg zna każdego, wie do czego człowiek może być zdolny i wie jak ciężko jest nie ulec pokusie do złego.
Dlatego dał nam, naszemu gatunkowi możliwość "odrodzenia" w pełni doskonałym jakim był Jezus. Bóg p oto dał na wzór swego syna aby pokazać
człowiekowi wiele kwestii aby też ludziom było łatwiej wiele spraw zrozumieć.
I tak na przykład:
- Jezus umarł za nasze grzechy abyśmy mogli dostąpić łaski zmartwychwstania
- Jezus uzdrawiał chorych i wskrzeszał umarłych dlatego aby pokazać, że Bóg może nawet z grobu podnieść zmarłego, czym udowodnił, że zmartwychwstanie jest możliwe.
- Jezus umarł w strasznych mękach dlatego aby Bóg mógł pokazać człowiekowi, że świat jest obecny zły, że ludzie żyją w grzechu i tylko przez oddanie się Bogu mamy szansę na życie wieczne bez jakichkolwiek później cierpień. Że to wszystko dał nam Bóg ale oczekuje aż ludzie wrócą do Niego.
- Jezus pokazał, że można być zdrowym i dbać o siebie.
- Jezus pokazał co mamy czynić abyśmy dostąpili tych największych nagród przez chrzest w wodzie, przez zanurzenie.
- Jezus chodził i nauczał od domu do domu mimo ogromnych sprzeciwów, nie poddał się a każda Jego nauka była nagradzana przez Ojca w niebie.
Można tak wiele rzeczy wymieniać, ja wymieniłam to co akurat mi na myśl przyszło.
Także więc Bóg pokazał, że jak ktoś dziś przechodzi jakieś cierpienia to to jest CHWILA ale za to jaka nagroda czeka!
Najważniejszym jest aby chcieć to zrozumieć i przyjąć Jezusa do serca bo tylko przez Niego możemy modlić się do Boga, jest jedynym pośrednikiem między nami a Bogiem. Dlatego każda modlitwa powinna być kończona słowami "Przez Jezusa Chrystusa"
Inaczej żadna modlitwa do Boga nie dotrze.
Jak ktoś tylko powie: Boże, pomóż mi.
Taka modlitwa nie dotrze do Boga.
Mając w sercu Jezusa, stajemy się podobni Bogu, stajemy się miłością.
Owszem, ktoś powie(napisze) dlaczego ja mam cierpieć za grzechy moich jakichś praojców, których nawet nie znam?
Otóż my nie znamy ale Bóg zna każdego, wie do czego człowiek może być zdolny i wie jak ciężko jest nie ulec pokusie do złego.
Dlatego dał nam, naszemu gatunkowi możliwość "odrodzenia" w pełni doskonałym jakim był Jezus. Bóg p oto dał na wzór swego syna aby pokazać
człowiekowi wiele kwestii aby też ludziom było łatwiej wiele spraw zrozumieć.
I tak na przykład:
- Jezus umarł za nasze grzechy abyśmy mogli dostąpić łaski zmartwychwstania
- Jezus uzdrawiał chorych i wskrzeszał umarłych dlatego aby pokazać, że Bóg może nawet z grobu podnieść zmarłego, czym udowodnił, że zmartwychwstanie jest możliwe.
- Jezus umarł w strasznych mękach dlatego aby Bóg mógł pokazać człowiekowi, że świat jest obecny zły, że ludzie żyją w grzechu i tylko przez oddanie się Bogu mamy szansę na życie wieczne bez jakichkolwiek później cierpień. Że to wszystko dał nam Bóg ale oczekuje aż ludzie wrócą do Niego.
- Jezus pokazał, że można być zdrowym i dbać o siebie.
- Jezus pokazał co mamy czynić abyśmy dostąpili tych największych nagród przez chrzest w wodzie, przez zanurzenie.
- Jezus chodził i nauczał od domu do domu mimo ogromnych sprzeciwów, nie poddał się a każda Jego nauka była nagradzana przez Ojca w niebie.
Można tak wiele rzeczy wymieniać, ja wymieniłam to co akurat mi na myśl przyszło.
Także więc Bóg pokazał, że jak ktoś dziś przechodzi jakieś cierpienia to to jest CHWILA ale za to jaka nagroda czeka!

Najważniejszym jest aby chcieć to zrozumieć i przyjąć Jezusa do serca bo tylko przez Niego możemy modlić się do Boga, jest jedynym pośrednikiem między nami a Bogiem. Dlatego każda modlitwa powinna być kończona słowami "Przez Jezusa Chrystusa"
Inaczej żadna modlitwa do Boga nie dotrze.
Jak ktoś tylko powie: Boże, pomóż mi.
Taka modlitwa nie dotrze do Boga.
Mając w sercu Jezusa, stajemy się podobni Bogu, stajemy się miłością.


