16-03-2015, 14:53
(16-03-2015, 14:34 )jolanta napisał(a): Myśle tak jak i Pan. To musi być wymysł ludzi bo nie wierze,ze ktos tak dobry jak sie mowi o bogu moglby byc az tak zly. Stracilam w wypadku samochodowym córke,ziecia i troje wnuczat. Syn nie zdazyl nawet sie ozenic i tez odszedl z tego swiata. Niedawno pochowalam meza dziecinstwa tez nie mialam szczesliwego. Nie rozumiem dlaczego ktos u gory mialby pozwalac cierpiec i zabierac niewinnych ludzi,dzieci. Wniosek taki ze boga nie ma bo osoba nad nami nie moglaby byc az taka zla..........
A nie pomyślałaś, że jesteś wystawiona na próbę wiary? Może to Ty właśnie sama musisz się przekonać, że mimo cierpień, nie odejdziesz od Boga?


