16-03-2015, 14:26
Do grobowej deski...
A jak ktoś się znęca to też ma być do grobowej deski?
Nigdy nie wiadomo co będzie dalej, dlatego byłbym ostrożny z takimi obietnicami.
Moja mama aż 4 razy się wiązała, a ślub okazał się jedną wielką pomyłką, o jakiej nie zamierza pamiętać.
W każdym razie przykłady bliskich mi osób zazwyczaj pokazują, że zwyczajnie nie ma sensu.
Nawet jak niby na prawdę się kochają i żadne wcześniej nie umiera to i tak nie zawsze taki związek może mieć przyszłość.
Ostatnio znajoma z mężem twierdzą, że są szczęśliwi a jednak chyba nie, bo zamierza go zdradzić z moim kumplem.
Odradzałem i próbowałem dotrzeć do sumienia kumpla, że tak napiszę.
Ale wyszło na to, że mąż jednak dla niej nie jest zbyt dobrym człowiekiem wbrew deklaracjom, więc nikt już nie ma skrupułów.
Choć i tak dla mnie to głupie bo można by się po prostu rozstać.
Ale może ona jest z nim dla kasy...
Tak czy siak staram się nie mieszać w ich życie(tego małżeństwa), co będzie to będzie.
Ja w tej zdradzie nie pomogę.
Tak czy siak kolejny przykład na beznadziejność związków.
Więc przykłady udanych związków wydają mi się niemal mityczne i legendarne...
A jak ktoś się znęca to też ma być do grobowej deski?
Nigdy nie wiadomo co będzie dalej, dlatego byłbym ostrożny z takimi obietnicami.
Moja mama aż 4 razy się wiązała, a ślub okazał się jedną wielką pomyłką, o jakiej nie zamierza pamiętać.
W każdym razie przykłady bliskich mi osób zazwyczaj pokazują, że zwyczajnie nie ma sensu.
Nawet jak niby na prawdę się kochają i żadne wcześniej nie umiera to i tak nie zawsze taki związek może mieć przyszłość.
Ostatnio znajoma z mężem twierdzą, że są szczęśliwi a jednak chyba nie, bo zamierza go zdradzić z moim kumplem.
Odradzałem i próbowałem dotrzeć do sumienia kumpla, że tak napiszę.
Ale wyszło na to, że mąż jednak dla niej nie jest zbyt dobrym człowiekiem wbrew deklaracjom, więc nikt już nie ma skrupułów.
Choć i tak dla mnie to głupie bo można by się po prostu rozstać.
Ale może ona jest z nim dla kasy...
Tak czy siak staram się nie mieszać w ich życie(tego małżeństwa), co będzie to będzie.
Ja w tej zdradzie nie pomogę.
Tak czy siak kolejny przykład na beznadziejność związków.
Więc przykłady udanych związków wydają mi się niemal mityczne i legendarne...


