15-03-2015, 7:30
Ja tak samo jak "Siwuch" 
3 x tak.
Wojo mnie nauczyło kilku rzeczy... Przykładowo: nie brać wszystkiego do głowy... Znaczy się nie przejmować za bardzo sprawami błachymi...
No i wiadomo: umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach...
Pomijam już takie drobnostki jak umiejętność prasowania, prania itd. bo to są podstawowe rzeczy ale nadmieniam bo szwagier co nie był w wojsku bo mu mamusia załatwiła "niepójście" to do tej pory ma dwie lewe ręce i mamusia mu chodzi koszule prasować bo policjant nie potrafi...
Normalnie załamka... Sierota taka życiowa... Niezaradne to do kwadratu... W wojsku by się nauczył zaradności...

3 x tak.
Wojo mnie nauczyło kilku rzeczy... Przykładowo: nie brać wszystkiego do głowy... Znaczy się nie przejmować za bardzo sprawami błachymi...
No i wiadomo: umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach...
Pomijam już takie drobnostki jak umiejętność prasowania, prania itd. bo to są podstawowe rzeczy ale nadmieniam bo szwagier co nie był w wojsku bo mu mamusia załatwiła "niepójście" to do tej pory ma dwie lewe ręce i mamusia mu chodzi koszule prasować bo policjant nie potrafi...
Normalnie załamka... Sierota taka życiowa... Niezaradne to do kwadratu... W wojsku by się nauczył zaradności...


