15-03-2015, 5:53
Ostrzegam przed drastycznym ograniczaniem soli.
Jednym z przyczyn afazji u mamy byl dramatyczny poziom sodu w organizmie.
Teraz gdy poziom jest dobry przynajmniej mowa I swiadomosc powrocila.
Cale zycie jak pamietam sol mama traktowala niczym trucizne.
Dosalalem potrawy, a teraz podaje przez PEGa sol fizjologiczna ta do kroplowek I z tym jest teraz OK.
Jednym z przyczyn afazji u mamy byl dramatyczny poziom sodu w organizmie.
Teraz gdy poziom jest dobry przynajmniej mowa I swiadomosc powrocila.
Cale zycie jak pamietam sol mama traktowala niczym trucizne.
Dosalalem potrawy, a teraz podaje przez PEGa sol fizjologiczna ta do kroplowek I z tym jest teraz OK.


