09-03-2015, 9:08
Moim zdaniem także ale nie tylko, uważam że wykształcenie nie powinno przeszkodzić w miłości a tak często się dzieje.
Sama dla przykładu mogę napisać, że mój ex mąż skończył tylko podstawówkę ale mi to w ogóle nie przeszkadzało.
Nie wiem nawet jak można komuś zarzucić brak wykształcenia, tym bardziej gdzie wtedy mieszkałam.
Tam nie liczyło się wykształcenie lecz praca jakakolwiek i co graniczyło z cudem jak komuś nawet udało się "dorwać" sprzątanie i to magisterce.
Sama dla przykładu mogę napisać, że mój ex mąż skończył tylko podstawówkę ale mi to w ogóle nie przeszkadzało.
Nie wiem nawet jak można komuś zarzucić brak wykształcenia, tym bardziej gdzie wtedy mieszkałam.
Tam nie liczyło się wykształcenie lecz praca jakakolwiek i co graniczyło z cudem jak komuś nawet udało się "dorwać" sprzątanie i to magisterce.


