01-03-2015, 9:29
śniło mi się że jak8ś koleś szuka swojego syna a jamu w tym pomaagałem jako prywatny detekty albo co. najpierw byliśmy w jakimś burdelu, a tam przepytywaliśmy prostytutki jak w amerykańskich filmach. chyba jedna z nich miała być matką tego dziecka. najpierw przepytywaliśmy jakąś starą dziwkę, potem młdszą, trzecia wyglądała jak wokalistka Tatu. fajnie tam było ale znaleźlismy jakiś papier z nazwiskiem tego dziecko i że ono jest we włoszech. no to tam pojechaliśmy razem z rodziną tego gościa, jego psami i oni jeździli po całych Włoszech. Ja zadałem sobie pytanie czy nie łatwiej byłoby zadzwonić i zapytać się władz niż jeździć tak z miasta do miasta i się obudziłem


