26-02-2015, 9:57
Moim skromnym zdaniem, etyka jak najbardziej, rozwój nauki jak najbardziej ale nie przez życie zwierząt czy ludzi.
Dawniej jak naukowiec czy odkrywca chciał coś zbadać, odkryć, to poświęcał samego siebie a więc i teraz tak
powinno być. Mi na nowych odkryciach nie zależy i nie chcę być królikiem doświadczalnym, jak też nie godzę się na
to aby cierpiały zwierzęta. Tym bardziej zwierzęta nie są niczego świadome i nie dały zgody na to aby na nich przeprowadzać
jakiekolwiek badania. Cierpią okrutne męki w laboratoriach i nikogo to nie obchodzi, bo to w imię nauki i dla ludzkości.
Kim jest człowiek aby decydował o życiu niewinnych zwierząt?
Dawniej jak naukowiec czy odkrywca chciał coś zbadać, odkryć, to poświęcał samego siebie a więc i teraz tak
powinno być. Mi na nowych odkryciach nie zależy i nie chcę być królikiem doświadczalnym, jak też nie godzę się na
to aby cierpiały zwierzęta. Tym bardziej zwierzęta nie są niczego świadome i nie dały zgody na to aby na nich przeprowadzać
jakiekolwiek badania. Cierpią okrutne męki w laboratoriach i nikogo to nie obchodzi, bo to w imię nauki i dla ludzkości.
Kim jest człowiek aby decydował o życiu niewinnych zwierząt?


