26-02-2015, 4:22
No fait, temat trudny zapodalas.
Ja bym osobiscie nie mieszal etyki do nauki w sense ogolnym.
Natomiast taka etyka brabzowa to owszem, jednak specjalisci bardziej to polacza by mialo to send.
Mysle o wyznaczaniu jednak pewnych granic.
No jest etyka prawnikow
Ekonomistow....NP bieglych rewidentow, sadowych, honor komandosa danej jw.
No I take substytuty I ercazmy jak etyka posla, lekarza....hehehe koñ by sie usmial I pielegniarki...podobnie.
To czemu nie mialo by byc etyki biology, chemika, genetyka etyka I etyka etyka naukowca.
Tak tylko pobieznie bo raczej to powazniej by nalezalo przemyslec.
Ja bym osobiscie nie mieszal etyki do nauki w sense ogolnym.
Natomiast taka etyka brabzowa to owszem, jednak specjalisci bardziej to polacza by mialo to send.
Mysle o wyznaczaniu jednak pewnych granic.
No jest etyka prawnikow
Ekonomistow....NP bieglych rewidentow, sadowych, honor komandosa danej jw.
No I take substytuty I ercazmy jak etyka posla, lekarza....hehehe koñ by sie usmial I pielegniarki...podobnie.
To czemu nie mialo by byc etyki biology, chemika, genetyka etyka I etyka etyka naukowca.
Tak tylko pobieznie bo raczej to powazniej by nalezalo przemyslec.


