03-08-2014, 0:05
Ten film jest bardzo tendencyjny, jako ciekawostka: jej współautorem jest redaktor naczelny Wprost, który dzielnie bronił swojego laptopa przed ABW. Generalnie sprawą zajmowała się prokuratura, zajmowała się komisja śledcza, gdyby była jakiekolwiek dowody to by na Ziobre i Kaczyńskiego coś znaleziono, jednak nic im nie udowodniono w końcu a sama Komisja Śledcza w tej sprawie okazała się pod publiczkę. Pani Blida popełniła samobójstwo, chociaż między wierszami ten film sugeruje że pilnująca ją policjantka ją "zabiła" (!?). Pani Blida nie była pierwszą osobą także publiczną do którego wkracza ABW, ostatnio zresztą ABW wkroczyło do osoby bo napisała coś o premierze Donaldzie Tusku. Również mogła by popełnić samobójstwo w czasie tej akcji. Do samego ABW też pretensje można mieć, chociaż nie każdy trzyma broń w łazieńce i takiej sytuacji mogli się nie spodziewać. Dziś mało kto sugeruje że Blida została zabita.


