24-02-2015, 16:54
No czy ja wiem, czy oby na pewno to jest kaprys?
Ja chyba miewam ale szybko się z tego podnoszę, czasem zaszyłabym się gdzieś w ciemnym kącie bez chęci kontaktu z kimkolwiek.
Czasem miewam wszystkiego dość, gdzie kiedyś pisałam, tylko linkę zarzucić na szyję, zwyczajnie żyć się nie chce gdy przychodzą
takie chwile.
Mój sposób to przespanie, po prostu przespanie tego stanu a jak obudzę się, to zaczynam świat postrzegać inaczej.
Z pewnoscią takie stany wychodzą u mnie z powodu różnych problemów, może zwyczajnie nie umiem sobie inaczej z tym radzić.
Ja chyba miewam ale szybko się z tego podnoszę, czasem zaszyłabym się gdzieś w ciemnym kącie bez chęci kontaktu z kimkolwiek.
Czasem miewam wszystkiego dość, gdzie kiedyś pisałam, tylko linkę zarzucić na szyję, zwyczajnie żyć się nie chce gdy przychodzą
takie chwile.
Mój sposób to przespanie, po prostu przespanie tego stanu a jak obudzę się, to zaczynam świat postrzegać inaczej.
Z pewnoscią takie stany wychodzą u mnie z powodu różnych problemów, może zwyczajnie nie umiem sobie inaczej z tym radzić.


