01-02-2015, 14:20
Izuniu myślisz że nie znam tych realiów. Mama całe życie przepracowała jako nauczyciel matematyki w szkole średniej. Wszelkie możliwe certyfikaty, i mianowania, prof szkoły średniej i jeszcze jakieś. Dostawała 1600 tyle co pigule dajemy, ostatnio podwyżkę dostała 1750 zł.
Ani dnia na chorobowym, bo w wakacje załatwiała takie sprawy, do trzeciej nie raz w nocy siedziała, bo zaliczała się do tych co poważnie swoją pracę trakyują, klasówki a jak matury....
Ale Izuniu, to raczej kadry i księgowość w firmie. Pracownicy ZUSu na podstawie info o zarobkach ustalają wysokość i raczej nic tu nie mają do powiedzenia i własnej interpretacji.
Ani dnia na chorobowym, bo w wakacje załatwiała takie sprawy, do trzeciej nie raz w nocy siedziała, bo zaliczała się do tych co poważnie swoją pracę trakyują, klasówki a jak matury....
Ale Izuniu, to raczej kadry i księgowość w firmie. Pracownicy ZUSu na podstawie info o zarobkach ustalają wysokość i raczej nic tu nie mają do powiedzenia i własnej interpretacji.


