01-02-2015, 13:01
Nie mogę się zgodzić z Tobą Krzysiu, gdyż mego tatę zrobili w bambuko z emeryturą. Rozwiązali zakład przed taty emeryturą a tym samym na szybkiego wystawili świadczenia takie jakie chcieli. Tata pracował fizycznie całe życie, harował jak koń i był na każde zawołanie jak było trzeba albo jak inny pracownik spartolił robotę. I Jego emerytura, to śmiech na sali a muszą we dwoje z niej żyć, czyli mama z tatą a więc nie wystarcza na same opłaty a gdzie życie, kupienie sobie czegoś chociaż raz na jakiś czas, itd.? Na nich ich nie stać, dosłownie bieda z nędzą i dlatego pomimo tego, że tata jest już po 70- tce, stara się sobie dorobić gdzie się da. W swoim fachu i w tamtych terenach to nawet nie ma co marzyć aby mógł coś znaleźć a więc chwyta się czego się da. Wyobrażasz sobie, że za marne grosze potrafi nawet jeszcze chodzić po rusztowaniach? Naprawdę nie wybredza bo tam aby w ogóle dorwać jakąkolwiek pracę, graniczy z cudem.
Tatko jest honorowy i nie chce ode mnie pomocy ale w tajemnicy przed nim i tak podsyłam do mamy pieniądze co miesiąc, inaczej nie mieliby nawet opału na zimę.
Tatko jest honorowy i nie chce ode mnie pomocy ale w tajemnicy przed nim i tak podsyłam do mamy pieniądze co miesiąc, inaczej nie mieliby nawet opału na zimę.


