02-08-2014, 21:51
Wiesz, ja jestem zawsze optymistką i w każdej złej sytuacji wypatruje tej dobrej i jak napisałeś o Synu i Wnuczce, to wiem jak ja bym zareagowała mimo bólu w sercu po Synu ale powiedziałabym, że jedno życie odchodzi i drugie przychodzi i to jest wtedy piękne, myślę że miałeś w zasadzie szczęście, że właśnie wtedy urodziła się wnusia. Nie każdy ma taką wspaniałą chwilę w tak jednocześnie trudnym okresie.


