27-01-2015, 8:36
Ogólnie zawsze lubiłam wycieczki rowerowe na różne trasy, od 5 km do 400 km ale niestety, choroby mi na to nie pozwalają.
Uwielbiam jazdę samochodem i zawsze preferowałam tę metodę ale tu też znów... nogi nie te do pedałów.
Lubię latać samolotem i pływać statkiem ale tym transportem nie wszędzie się dotrze.
Co mi pozostaje? Komunikacja miejska i pociągi.
Za to nie cierpię tramwai i trolejbusów i tych dwóch unikam jak mogę i jak nawet muszę gdzieś dotrzeć a trajtkiem byłoby bliżej i szybciej to i tak wybiorę autobus miejski a najlepiej to taxi :zdziwienieke:
Uwielbiam jazdę samochodem i zawsze preferowałam tę metodę ale tu też znów... nogi nie te do pedałów.
Lubię latać samolotem i pływać statkiem ale tym transportem nie wszędzie się dotrze.
Co mi pozostaje? Komunikacja miejska i pociągi.
Za to nie cierpię tramwai i trolejbusów i tych dwóch unikam jak mogę i jak nawet muszę gdzieś dotrzeć a trajtkiem byłoby bliżej i szybciej to i tak wybiorę autobus miejski a najlepiej to taxi :zdziwienieke:


