06-07-2025, 7:06
Śniło mi się dzisiejszej nocy, że po domach chodziły grupki mężczyzn jako kontrolerzy.
Do mnie weszli i zaczęli mierzyć ściany, liczyć kontakty elektryczne i kazali mi się wynosić z domu bo : "bo ja zagrażam bezpieczeństwu".
Zabrałam dwa pudełka po butach a w nich jakieś pół miliona zł w dużych nominałach i już wychodzę z budynku
a tm policja a ścierwo Bąkiewicz nimi dyryguje a potem pyta mnie co mam w pudełkach i chce mi je zabrać.
A ja Bąkiewiczowi z pięści w nos i kolanem w nabiał.
Wtedy nagle zrobił się wieczór i wokół ciemno jak w doopie u mu..yna .
Wcisnęłam się jakieś krzaki i nie mogli mnie znaleźć... wtedy się obudziłam.
Do mnie weszli i zaczęli mierzyć ściany, liczyć kontakty elektryczne i kazali mi się wynosić z domu bo : "bo ja zagrażam bezpieczeństwu".
Zabrałam dwa pudełka po butach a w nich jakieś pół miliona zł w dużych nominałach i już wychodzę z budynku
a tm policja a ścierwo Bąkiewicz nimi dyryguje a potem pyta mnie co mam w pudełkach i chce mi je zabrać.
A ja Bąkiewiczowi z pięści w nos i kolanem w nabiał.
Wtedy nagle zrobił się wieczór i wokół ciemno jak w doopie u mu..yna .
Wcisnęłam się jakieś krzaki i nie mogli mnie znaleźć... wtedy się obudziłam.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


