03-03-2025, 22:48
(03-03-2025, 21:55 )Siwy napisał(a): No dawniej to bym bronił palenia, ale dwa lata nie pale i jakoś bez wielkich problemów się obyło. Owszem najgorsze ,znaczy pierwszy tydzień bylem na oiomie to stwierdziłem że skorzystam. W domu w szufladzie kilka paczek ale wytrzymałem. No i mam spokój teraz przynajmniej z tym.Przecie ja nie mówie, że nikomu nie szkodzi

Jeden ma astme , drugi na ojomie.....

Jak leżałem (ze 3 razy) na kardiologi w Aninie , Na Wołoskiej... to też nie paliłem jakiś czas.
Nikotyna wzmaga arytmie i to się czuje , jak się zapali .
Problem w tym że zwalanie wszystkiego na papierosy zaciemnia sprawe i jest alibi dla lekarzy.
Chory sam se winien bo palił i inne dobre rady i pouczenia zamiast dobrej diagnozy i leczenia.
A ja pale , a moja arytmia komorowa prawie się uspokoiła.
Leczniczo najwiecej pomógł mi rozwód.


