21-12-2024, 10:41
Coś mi się dzisiaj śniło ale większości nie zapamiętałam.
Był jednak szczegół, który opiszę (będzie krótko).
Czułam bolesny ucisk przy małym palcu prawej stopy.
Gdy zdjęłam skarpetkę, okazało się że mam tam z boku
żółtawą twardą narośl wielkości połówki śliwki,
to jednak nie było ani modzelem ani odciskiem.
Chciałam to sobie zeskrobać a potem ściąć nożykiem.
No i to tylko tyle . Reszta snu mi gdzieś uciekła.
Był jednak szczegół, który opiszę (będzie krótko).
Czułam bolesny ucisk przy małym palcu prawej stopy.
Gdy zdjęłam skarpetkę, okazało się że mam tam z boku
żółtawą twardą narośl wielkości połówki śliwki,
to jednak nie było ani modzelem ani odciskiem.
Chciałam to sobie zeskrobać a potem ściąć nożykiem.
No i to tylko tyle . Reszta snu mi gdzieś uciekła.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


