10-12-2024, 10:10
Mój sen z poprzedniej nocy:
Jestem w chińskim miasteczku na targowisku czy innym placu.
Ludzie w tradycyjnych chińskich strojach sprzedają drzewka bonsai a inni takie roślinki przycinają.
Wtedy jakiś stary Chińczyk nakrzyczał na mnie i kazał pracować.
Ja też miałam na sobie tradycyjne Qipao i czarne buciki .
Wtedy na plac wjechało kilka wojskowych ciężarówek i żołnierze kazali nam się wynosić z placu.
Jeden z nich popchnął mnie w stronę jakiegoś domku a jak tam weszłam to zatrzasnął za mną drzwi.
Pomieszczenie było ciemne i zalane wodą. Czułam jak mi nią nasiąkają buciki .
Ale po chwili ciemność zrobiła się szara a ja dostrzegłam wyjście.
Wyszłam i zobaczyłam teren z pagórkami porośniętymi kolorowymi kwiatami.
Chciałam nazrywać sobie bukiecik ale jakiś głos powiedział, że każdy z tych kwiatów to człowiek,
który żyje na świecie i jak zerwę kwiat, to ten człowiek umrze.
Wtedy w oddali dostrzegłam pięknego tygrysa, który się zbliżał ale wcale się nie bałam.
Zaczęłam go głaskać i przytulać się.... to było miłe ale się budziłam.
Jestem w chińskim miasteczku na targowisku czy innym placu.
Ludzie w tradycyjnych chińskich strojach sprzedają drzewka bonsai a inni takie roślinki przycinają.
Wtedy jakiś stary Chińczyk nakrzyczał na mnie i kazał pracować.
Ja też miałam na sobie tradycyjne Qipao i czarne buciki .
Wtedy na plac wjechało kilka wojskowych ciężarówek i żołnierze kazali nam się wynosić z placu.
Jeden z nich popchnął mnie w stronę jakiegoś domku a jak tam weszłam to zatrzasnął za mną drzwi.
Pomieszczenie było ciemne i zalane wodą. Czułam jak mi nią nasiąkają buciki .
Ale po chwili ciemność zrobiła się szara a ja dostrzegłam wyjście.
Wyszłam i zobaczyłam teren z pagórkami porośniętymi kolorowymi kwiatami.
Chciałam nazrywać sobie bukiecik ale jakiś głos powiedział, że każdy z tych kwiatów to człowiek,
który żyje na świecie i jak zerwę kwiat, to ten człowiek umrze.
Wtedy w oddali dostrzegłam pięknego tygrysa, który się zbliżał ale wcale się nie bałam.
Zaczęłam go głaskać i przytulać się.... to było miłe ale się budziłam.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


