15-10-2024, 18:05
14 październik
"Nie wściekaj się- pomóż"
Tym razem marek Aureliusz mnie zawiódł....
Bredzi o śmierdzących pachach i brzydkiej woni z ust.
Że trzeba delikatnie i grzecznie zwrócić uwagę, napomknąć takiemu nosicielowi woni nielubianych, że trzeba dbać o higienę...
Może takie zachowanie wystarczało w dobie owijania się prześcieradłami i nie noszenia nieistniejących gaci, ale teraz- wybaczcie.
Jeżdżę sobie na zabiegi autobusem. Umyta, neutralna... ale po wejściu do pojazdu czuję się tak,
jakbym dobę przesiedziała w Rossmannie i to wśród nieszczelnych fiolek z pachnidłami.
Co pasażer- to inny zapach ... a gdy się owe wonie wymieszają to powstaje ...hmmm- trudno to nazwać.
No bo jeśli pan "Brutal" siądzie obok "Pani Walewskiej" - to nos skręca się niczym żydowska kiełbasa.
Wybacz Marek- ale moje argumenty chyba lepsze od twoich.
"Nie wściekaj się- pomóż"
Tym razem marek Aureliusz mnie zawiódł....
Bredzi o śmierdzących pachach i brzydkiej woni z ust.
Że trzeba delikatnie i grzecznie zwrócić uwagę, napomknąć takiemu nosicielowi woni nielubianych, że trzeba dbać o higienę...
Może takie zachowanie wystarczało w dobie owijania się prześcieradłami i nie noszenia nieistniejących gaci, ale teraz- wybaczcie.
Jeżdżę sobie na zabiegi autobusem. Umyta, neutralna... ale po wejściu do pojazdu czuję się tak,
jakbym dobę przesiedziała w Rossmannie i to wśród nieszczelnych fiolek z pachnidłami.
Co pasażer- to inny zapach ... a gdy się owe wonie wymieszają to powstaje ...hmmm- trudno to nazwać.
No bo jeśli pan "Brutal" siądzie obok "Pani Walewskiej" - to nos skręca się niczym żydowska kiełbasa.
Wybacz Marek- ale moje argumenty chyba lepsze od twoich.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


