10-01-2015, 6:04
Mój Fuksior jest karmiony żarciem nie sklepowym a takim robionym pod niego... W sumie można powiedzieć że takim jak to wyżej wspomniano "ludzkim" bo jest sporo wieprzowiny, makarony, wędliny itd...
Fuksior zawsze rano ode mnie dostaje jakąś wędlinkę (np. kiełbaska, szynka czy inny kawałek) z tego co wezmę z lodówki...
I zauważyłem że jak nie dostanie to jest zawiedzony i jak spojrzę na jego minę to muszę się wrócić i coś mu dać jako smakołyk na przywitanie... Ot, kwestia przyzwyczajenia...
Fuksior zawsze rano ode mnie dostaje jakąś wędlinkę (np. kiełbaska, szynka czy inny kawałek) z tego co wezmę z lodówki...
I zauważyłem że jak nie dostanie to jest zawiedzony i jak spojrzę na jego minę to muszę się wrócić i coś mu dać jako smakołyk na przywitanie... Ot, kwestia przyzwyczajenia...


