Klikałem przesuwałem kursor
a ona służyła mi wiernie. Była moim przedłużeniem w cyfrowym świecie, moim narzędziem do tworzenia i komunikowania się. A teraz lerzy bez życia, martwa mysz w możu elektroniki. Czyżby jej bateria wyczerpała się na zawsze, zabierając ze sobą cząstkę mojej kreatywności? Smutek ogarnia mnie na myśl o tym, że muszę pożegnać się z tym wiernym towarzyszem wielu godzin spędzonych przed komputerem.
a ona służyła mi wiernie. Była moim przedłużeniem w cyfrowym świecie, moim narzędziem do tworzenia i komunikowania się. A teraz lerzy bez życia, martwa mysz w możu elektroniki. Czyżby jej bateria wyczerpała się na zawsze, zabierając ze sobą cząstkę mojej kreatywności? Smutek ogarnia mnie na myśl o tym, że muszę pożegnać się z tym wiernym towarzyszem wielu godzin spędzonych przed komputerem.


