16-08-2024, 13:42
Mój obecny wpis nie wiąże się z tematem a jednak go tutaj zapodam bo jest w owym konflikcie taką kropką na końcu zdania.
Dotyczy to wklejania treści z internetu czyli zarzutu, którym kilka tygodni temu rzucono mi w twarz.
Jeśli napuszę, że "pierogi ruskie wcale nie są ruskie"- to jest to mój prywatny wniosek.
Założę się o pół mojej emerytury, że gdzieś w sieci znajdziecie te same słowa napisane przez kogoś zupełnie innego.
A teraz wklejam treść, którą być może znajdziecie w internecie... bo treść owa się tam znajduje (sama ją tam umieściłam).
"Kilka dni temu znalazłam tu komentarz bliżej mi nie znanej Jadwigi M.
Zarzuciła mi ona kradzież obrazków i wstawienie ich tu, jako własnych prac, oraz zagroziła zgłoszeniem do portalu fakt łamania przeze mnie cudzych praw autorskich...
Komentarz ozdobiła kilkoma soczystymi epitetami, jak to trolle internetowe mają w zwyczaju i dodała link do miejsca, gdzie prawdziwa autorka tych prac umieściła identyczne fotki.
Link był do mojego (dziś już nieistniejącego)- bloga na Interii, co mnie szczerze ubawiło...
(Komentarz, ze względu na niecenzuralne słowa- wykasowałam...)
Aby uniknąć podobnych nieporozumień, wklepię tu kilka fotek , które podobnym Jadwigom przemówią do rozumu (zakładam, że takowy posiadają)... a ludzi normalnych zachęcą do zwiedzenia innych stron mojego bloga wraz z jego zakamarkami..."
Zgadza się... owa Jadwiga buszowała po dwóch moich blogach (tym obecnym i tym skasowanym na Interii) i nie przyszło babie do łba, że może nie mieć racji. Jej zamiarem dokopać blogerce i pokazać jaka jest sprawiedliwa.
Zatem, zanim komuś coś zarzucicie- upewnijcie się, że macie patent na słuszność.!
Mamy Jarosława, mamy Janusza ... możemy też mieć Jadwigę ?
Jeśli ten post nie powinien być w tym wątku- można go gdzieś przenieść lub usunąć.
Dotyczy to wklejania treści z internetu czyli zarzutu, którym kilka tygodni temu rzucono mi w twarz.
Jeśli napuszę, że "pierogi ruskie wcale nie są ruskie"- to jest to mój prywatny wniosek.
Założę się o pół mojej emerytury, że gdzieś w sieci znajdziecie te same słowa napisane przez kogoś zupełnie innego.
A teraz wklejam treść, którą być może znajdziecie w internecie... bo treść owa się tam znajduje (sama ją tam umieściłam).
"Kilka dni temu znalazłam tu komentarz bliżej mi nie znanej Jadwigi M.
Zarzuciła mi ona kradzież obrazków i wstawienie ich tu, jako własnych prac, oraz zagroziła zgłoszeniem do portalu fakt łamania przeze mnie cudzych praw autorskich...
Komentarz ozdobiła kilkoma soczystymi epitetami, jak to trolle internetowe mają w zwyczaju i dodała link do miejsca, gdzie prawdziwa autorka tych prac umieściła identyczne fotki.
Link był do mojego (dziś już nieistniejącego)- bloga na Interii, co mnie szczerze ubawiło...
(Komentarz, ze względu na niecenzuralne słowa- wykasowałam...)
Aby uniknąć podobnych nieporozumień, wklepię tu kilka fotek , które podobnym Jadwigom przemówią do rozumu (zakładam, że takowy posiadają)... a ludzi normalnych zachęcą do zwiedzenia innych stron mojego bloga wraz z jego zakamarkami..."
Zgadza się... owa Jadwiga buszowała po dwóch moich blogach (tym obecnym i tym skasowanym na Interii) i nie przyszło babie do łba, że może nie mieć racji. Jej zamiarem dokopać blogerce i pokazać jaka jest sprawiedliwa.
Zatem, zanim komuś coś zarzucicie- upewnijcie się, że macie patent na słuszność.!
Mamy Jarosława, mamy Janusza ... możemy też mieć Jadwigę ?
Jeśli ten post nie powinien być w tym wątku- można go gdzieś przenieść lub usunąć.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


