30-06-2024, 10:11
Minął miesiąc z groszami i tylko Hogan zadziwiła własną definicją szczęścia...
Trochę mało jak na taką tematykę, zatem trochę popiszę ...
1- Byłam młodą matką gdy do wózka z moim synem zerknęła inna młoda matka...
Zapytała, czy dziecko WIDZI, a gdy potwierdziłam, powiedziała, że muszę być najszczęśliwszą matką na świecie.
Gdy dodałam, że mój synek zaczyna się uśmiechać gdy widzi moją twarz
to zobaczyłam łzy w oczach mojej rozmówczyni.
Okazało się że jej dwuletnia córeczka nie widzi od urodzenia i raczej zostanie jej tak do końca życia.
Gdyby ją wtedy zapytać, czym jest szczęście- pewnie by stwierdziła, że możność widzenia.
2- Jakieś 10 lat temu zagadała mnie w SKM pewna starsza pani, która po polsku mało co, ale coś tam bąkała chyba po arabsku (nie znam się)
i jakieś angielskie słowa dodawała.
Miała potrzebę rozmowy z kimkolwiek. Musiała być bardzo samotna na obczyźnie.
Pokazała mi zniszczone fotki trzech mężczyzn.
Przy jednym pokazała na obrączkę a raczej na miejsce, gdzie owa obrączka być powinna...(musiał to być jej mąż),
pozostali dwaj to pewnie jej synowie.
Przyłożyła je do piersi starając się stłumić szloch. Było mi dziwnie i nie wiedziałam jak się zachować.
Wtedy pokazała swoją dłonią gest strzelania z pistoletu i przyłożyła do swojej głowy.
Nie zrozumiałam jej ale pewnie chciała powiedzieć, że owi mężczyźni zginęli na wojnie lub z ręki jakiegoś bandyty.
Gdyby umiała po polsku , to zapytana o szczęście- pewnie powiedziałaby, że szczęściem jest świat bez wojen i przemocy.
Jak więc widać, dla każdego z nas - szczęście ma inną postać.
Jak coś mi się przypomni to jeszcze napiszę...
A co z moim osobistym szczęściem ?- zostawię na koniec, bo to wiele pisaniny..
Trochę mało jak na taką tematykę, zatem trochę popiszę ...
1- Byłam młodą matką gdy do wózka z moim synem zerknęła inna młoda matka...
Zapytała, czy dziecko WIDZI, a gdy potwierdziłam, powiedziała, że muszę być najszczęśliwszą matką na świecie.
Gdy dodałam, że mój synek zaczyna się uśmiechać gdy widzi moją twarz
to zobaczyłam łzy w oczach mojej rozmówczyni.
Okazało się że jej dwuletnia córeczka nie widzi od urodzenia i raczej zostanie jej tak do końca życia.
Gdyby ją wtedy zapytać, czym jest szczęście- pewnie by stwierdziła, że możność widzenia.
2- Jakieś 10 lat temu zagadała mnie w SKM pewna starsza pani, która po polsku mało co, ale coś tam bąkała chyba po arabsku (nie znam się)
i jakieś angielskie słowa dodawała.
Miała potrzebę rozmowy z kimkolwiek. Musiała być bardzo samotna na obczyźnie.
Pokazała mi zniszczone fotki trzech mężczyzn.
Przy jednym pokazała na obrączkę a raczej na miejsce, gdzie owa obrączka być powinna...(musiał to być jej mąż),
pozostali dwaj to pewnie jej synowie.
Przyłożyła je do piersi starając się stłumić szloch. Było mi dziwnie i nie wiedziałam jak się zachować.
Wtedy pokazała swoją dłonią gest strzelania z pistoletu i przyłożyła do swojej głowy.
Nie zrozumiałam jej ale pewnie chciała powiedzieć, że owi mężczyźni zginęli na wojnie lub z ręki jakiegoś bandyty.
Gdyby umiała po polsku , to zapytana o szczęście- pewnie powiedziałaby, że szczęściem jest świat bez wojen i przemocy.
Jak więc widać, dla każdego z nas - szczęście ma inną postać.
Jak coś mi się przypomni to jeszcze napiszę...
A co z moim osobistym szczęściem ?- zostawię na koniec, bo to wiele pisaniny..
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


