02-08-2014, 19:53
Ja rozumiem dać komuś kasę w necie ale nie pożyczać, bo tu raczej nie ma na co liczyć, że ktoś odda. Kiedyś miałam kilka takich sytuacji, gdzie komuś "pożyczyłam", tak jak to twierdziły te osoby, że tylko pożyczają a potem ni widu i ni słychu, zniknęły z forum i ślad po nich zaginął. Wiem gdzie przebywają, wiem gdzie piszą w necie i mogłabym "ścigać" bo dały słowo ale użerać się za 100 czy 500 zł? Nie, to by było bez sensu. Ja takim ludziom życzę samej dobroci w życiu i oby nigdy z takim pożyczaniem nie trafiły na kogoś, kto nie odpuści tak łatwo jak ja. I nawet jak ktoś twierdził, że odda(tu wstaw termin ustalony przez pożyczającego), to z góry byłam nastawiona, że nigdy tego nie dokona.
Tylko moim zdaniem, czy nie prościej jest napisać, że wybacz ale nie wywiążę się z danego słowa bo nie mam skąd wziąć kasę, niż uciekać gdzieś krętymi drogami w necie, zmieniając nick itd.? Po co? No nie rozumiem tego ale zdaję sobie sprawę, że wstyd, że głupio, że nie wiadomo jak się teraz zachować... ale myślę, że warto zawsze spróbować, niż po jednej pożyczce palić za sobą wszystkie mosty.
Tylko moim zdaniem, czy nie prościej jest napisać, że wybacz ale nie wywiążę się z danego słowa bo nie mam skąd wziąć kasę, niż uciekać gdzieś krętymi drogami w necie, zmieniając nick itd.? Po co? No nie rozumiem tego ale zdaję sobie sprawę, że wstyd, że głupio, że nie wiadomo jak się teraz zachować... ale myślę, że warto zawsze spróbować, niż po jednej pożyczce palić za sobą wszystkie mosty.


