05-05-2024, 23:23
(05-05-2024, 22:00 )polliter napisał(a): No, niezła makabreska, ale ja lubię takie krwawe opowieści.Troszke brak spujności wewnętrznej. Jakieś stwory wykończyły wszystkich i zjadły chyba i co? Potem post.
Tak mi trochę Kingiem zalatuje, chociaż on pewnie bardziej skupiłby się na interakcji między bohaterami. Tutaj w ogóle wszystko dzieje się trochę zbyt szybko, ciekawie byłoby poczytać więcej o relacjach Alii i Rubena, ale i tak czyta się przyjemnie.
Trochę za krótko, ale może to tylko jakiś szkic do czegoś większego. Dobrze by było, bo warto tę opowieć pociągnąć dalej i ją rozwinąć.
Troche by zostawiły na zaś

Troche jak sen, sen nie musi być spójny .


