27-04-2024, 17:25
Ta dyskusja nie bardzo ma sens. Te gadki o truciu nas zaszczepionych, szczepionkami...
To jakby pan oportunista chciał powiedzieć grupie podchmielonych współobywateli, że alkohol to trucizna...
Informacja jest bez sensu, zwłaszcza że efekt się nie sprawdził.
Podobnie było w księdzie, w którą pan Fedorowicz tak wierzy- tam obiecywali armageddon za życia tych wszystkich naiwnych, którzy piewcom armageddonu uwierzyli, a minęło 2000 lat i guzik się stało, a oni nadal twierdzą, że już tuż, tuż, już za chwilę koniec świata i pewnie przez kolejne lata ich następne pokolenia będą twierdzić to samo.
Dopiero genetyka nas z tego wyleczy zmieniając nasze DNA. W te zmiany wierzą też antyszczepionkowcy, ale oni zupełnie nie wiedzą, jak się taka zmiana dokonuje- że zmienić trzeba DNA plemnika, a nie dorosłego organizmu, bo zmiana w dojrzałym osobniku jest ekonomicznym samobójstwem, bo koszt zmiany DNA w jednej komórce (plemniku) trzeba by pomnożyć przez liczbę komórek w ciele dorosłego osobnika...
To jakby pan oportunista chciał powiedzieć grupie podchmielonych współobywateli, że alkohol to trucizna...
Informacja jest bez sensu, zwłaszcza że efekt się nie sprawdził.
Podobnie było w księdzie, w którą pan Fedorowicz tak wierzy- tam obiecywali armageddon za życia tych wszystkich naiwnych, którzy piewcom armageddonu uwierzyli, a minęło 2000 lat i guzik się stało, a oni nadal twierdzą, że już tuż, tuż, już za chwilę koniec świata i pewnie przez kolejne lata ich następne pokolenia będą twierdzić to samo.
Dopiero genetyka nas z tego wyleczy zmieniając nasze DNA. W te zmiany wierzą też antyszczepionkowcy, ale oni zupełnie nie wiedzą, jak się taka zmiana dokonuje- że zmienić trzeba DNA plemnika, a nie dorosłego organizmu, bo zmiana w dojrzałym osobniku jest ekonomicznym samobójstwem, bo koszt zmiany DNA w jednej komórce (plemniku) trzeba by pomnożyć przez liczbę komórek w ciele dorosłego osobnika...


