19-04-2024, 22:06
(19-04-2024, 21:36 )uii napisał(a):(19-04-2024, 19:36 )polliter napisał(a):Hi hi hi z Szandorkiem i 'biblią szatana' miełem ubaw.Cytat:Jakieś opinie , pisać, nie ?
Na własne ryzyko.
Biblia to mocna rzecz, a czytałem sporo mocnych książek. Burroughs, LaVey czy Kosiński momentami wyglądają przy Biblii jak autorzy książek dla nastolatek.
Kazirodztwo, pedofilia, brutalne morderstwa, seks... To wszystko jest w Biblii. Jedno spektrum zboczeń, wynaturzeń i brutalności.
Dla mnie mocne momenty to Lot z córkami w jaskini, plagi egipskie i opowieść o Onanie, ale jest ich dużo więcej.
Jeśli się zdecydujesz, to może jakiś dopisek "Tylko dla dorosłych" lub "18+" by przydał?
Córka od kogoś pożyczyła i pożyczyła koleżancea tam katolicka
Konfiskatai ojciec pomóż. I trza było ratować honor dzieciątka
iść popotakować 'inkwizycji'
Nabujać o wyciąganiu konsekwencyji.
Sam przy okazji przeczytałem.
To rzczej dla nastolatków. Zagubionym może i zaszkodzi...
ja tam lubie 'mechaniczną pomarańcze' Burgessa 'horrorshow'
czase mi się mylą oba na 'b'
Tamci mnie nie biorą, oni są, dla nastolatków , efekciarze.
Z początku z ciekawości wciąga , ale 'narkoman' nudzi, a Kosiński leci kitem
i tanim efekciarstwem.
A może chcesz coś . Main kampf, albo de'Sada...? mam troche takich w plikach
Wwszystko powinno się znać , Encykliki JP2 też, ale to łatwo dostępne.
"Mein Kampf" średnio mnie interesuje. Nie, że się boję czy cuś, ale podobno bardzo słabe to, a szkoda mi czasu na słabe książki. De Sade'a mam na papierze, "Justynkę" i "Niedole cnoty". Mnie się podobało. Film Pasoliniego też widziałem.
Kosiński jest efekciarski, ale mocny, a o mocy pisałem, a nie wartościach artystycznych. Burroughs przynudza, ale ja mam akurat zajawkę na bitników, więc lubię jego przynudzanie, zresztą Keurouca i Ginsberga też lubię.
"Pomarańczka" fajna, zwłaszcza wersja "R".
Szandorek to tania prowokacja dla dzieciaków, ale również przywołałem go dla mocy, która i tak ustępuje tej prawdziwej Biblii.
Encykliki mają moc, zwłaszcza "Humunae vitae", ale to nie JPII, chociaż też mocno kopie.
Wszystko powinno się znać, nawet jeśli się nie podoba, to znać trzeba. Tu pełna zgoda.




