19-04-2024, 6:49
hogan napisał(a):Nie cierpię gdy nadinterpretujesz moje wypowiedzi i przeinaczasz wedle swego widzi mi się.
Bardzo przepraszam, ale czy słowa :
"Są potrzebne, bo na przykład, jeśli mąż znajomej, jak jeszcze wychodził z domu zanim zauważył objawy i jak
by nie nosił maseczki, to przez ten czas, mógłby pozarażać tysiące osób."
"Sory ale uważam, że dopóki ten problem nie dotknie Ciebie, to nie zmądrzejesz. To nie jest grypa, widziałam
tego sąsiada, jest w stanie... agonalnym!"
Świadczą o braku niepokoju ? Jeżeli piszę o zarażaniu tysięcy osób przez jedną osobę bez maski i swoim sąsiedzie w stanie agonalnym to z tego wynika, że jestem radosny, beztroski, spokojny i czuję się bezpieczny ?
BTW. Myślę, że bardziej pożyteczne jest na forum odnosić się do argumentów w dyskusji, niż bezustannie informować rozmówców o naszych nastrojach, emocjach czy stanach psychicznych.


