12-04-2024, 19:32
(12-04-2024, 18:42 )hogan napisał(a): Nie czuję abym popełniała jakiś zły czyn, żyjąc bez ślubu jaki ustanowił TYLKO kościół dla trzepania kasy. My sobieI słusznie
złożyliśmy przysięgę na łonie natury i przed naturą, bo to ona nas utrzymuje a nie wyimaginowane bóstwo.
Ale nie słusznie obwiniasz o wszystko kościół .
Zawsze , w każdym miejscu na ziemi były jakieś śluby , zazwyczaj udzielał ich jakiś kapłan, szaman, czy administracyjn 'kapłan' urzędnik. Bo ludzie w wiekszości tego chcą, potrzebują.
Nie należy dezawułować ślubu kościelnego, meczetowego, czy cywilnego , tylko dla tego , że się kk nie lubi.
Ślub to zawsze troche cyrku, ceremoniału, zbytku, trochę pracy, to nieco musi kosztować.
Cywilny taniej , jest wybór.


