12-04-2024, 18:34
(11-04-2024, 6:43 )Fedorowicz napisał(a):Tak się wczytałem w twoją enuncjacę, wcześniej nie zwróciłem uwagiCytat:Związek kohabitacyjny a konkubinat - różnice .Pojęcie kohabitacji jest w rzeczywistości znacznie szersze, ponieważ odnosi się ono do osób pozostających w relacji i jednocześnie dzielących gospodarstwo domowe. Mianem konkubinatu określane są natomiast pary, które łączy relacje intymna, jednak nie mieszkają one razem.Kiedyś mówiono o takiej parze, że żyją na"kocią łapę". Zwrot żyć z kimś na kocią łapę (‘być z kimś w takim związku, w jakim są ze sobą małżonkowie, lecz bez ślubu’) powstał w czasach, gdy utrzymywanie z kimś relacji takich, jakie utrzymują ze sobą mąż i żona, było czymś niecodziennym i gorszącym. Trudno jednoznacznie wskazać jego pochodzenie – nie bez powodu, jak się zdaje, pojawia się tu kot: Zwierzątko postrzegane jako kocur marcujący z kotki na kolejną kotkę, budzące skojarzenia z tym, co grzeszne (por. np. kotka – ‘kobieta zalotna’, kocia wiara ‘religia nieuznawana przez katolików’). Można więc przypuszczać, że w zwrocie żyć 'na kocią łapę" mamy wyobrażenie kota, który swoją łapą „błogosławi” taki związek. Jak napisała kiedyś forumowiczka Zenobia: "Niech to będzie twoją lekcją, aby inwestować uczucia wyłącznie w ludzi, którzy są tego warci." ..bo są wśród nas zwierzęta"
i chyba znów prubujesz obrażać ludzi , którzy żyją nie tak jak tobie pasuje.
Mam ci znów nawyzywac wulgarnie ?



![[Obrazek: S1923f95ede354dd5aec95ac207bf22f01.jpg_6....jpg_.webp]](https://ae01.alicdn.com/kf/S1923f95ede354dd5aec95ac207bf22f01.jpg_640x640Q90.jpg_.webp)