11-04-2024, 0:31
(10-04-2024, 23:59 )hogan napisał(a): To niepoprawne określenie. Twoja definicja bardziej pasuje do kohabitacji a nie do konkubinatu. I to nie jest jakaśWierzysz prawnikom ?
moja teoria, tak mi tłumaczył prawnik, który kiedyś zajmował się moją sprawą.
Cytat:Kohabitacja pochodzi od łacińskich słów "co-, con-’ oznaczających "wspólnie" oraz "habitare" oznaczających "mieszkać, przebywać". Wobec tego związek kohabitacyjny to pojęcie określające osoby pozostające w związku niemałżeńskim, które dzielą ze sobą gospodarstwo domowe. Rozbudowaną definicję wprowadził w 1979 roku J. Trost mówiąc, że """związek kohabitacyjny dotyczy dwóch osób różnej płci, wspólnie zamieszkujących przez dłuższy czas, prowadzących wspólne gospodarstwo domowe i utrzymujących relację seksualną".
Obecnie w związek kohabitacyjny angażują się zarówno pary heteroseksualne, jak i homoseksualne. Wymogiem pozostawania w tego typu związku jest zaś fakt wspólnego zamieszkiwania.
A idąc Twoim tokiem rozumowania, taka dla ciebie jest w tym różnica.
Cytat:Związek kohabitacyjny a konkubinat - różnice Pojęcie kohabitacji jest w rzeczywistości znacznie szersze, ponieważ odnosi się ono do osób pozostających w relacji i jednocześnie dzielących gospodarstwo domowe. Mianem konkubinatu określane są natomiast pary, które łączy relacje intymna, jednak nie mieszkają one razem.

Ok niech bedzie , szkoda mielić . Kohabituj sobie , alboco .
Tak czy inaczej oba słowa są nieszczególne i zdało by się wymyśleć lepsze.
Też sobie kohabitowałem(dobrze pisze ? )
teraz mam papier, ale jestem dużo starszy i 'trochę niezdrów' To się żonie tyn papier może przydać


