06-04-2024, 19:51
Cytat:Wartości moralne a nie chrześcijańskie..Ale jakie? Mamy z historii przykłady do czego prowadzi bezbożnictwo. Zbrodnie dokonane przez systemy ateistyczne, choćby dziesiątki milionów ofiar sowieckiego bezbożnictwa. Podobny był jego efekt w Chinach, czemu ani buddyzm ani konfucjanizm nie zaradził ( nie pomaga on też na zwyczaj duszenia "nadliczbowych" noworodków płci żeńskiej ). Religią pogardzali również naziści. Laicka rewolucja francuska w krótkim czasie zabiła więcej ludzi niż inkwizycja przez całą swoją kilkusetletnią historię.
Co jakiś czas pojawiają się poglądy, aby wychować swe dzieci w szacunku dla obowiązków wobec społeczeństwa i moralności, lecz bez wiary w Boga. Skutkiem takiego myślenia są pokolenia młodych, którzy w poczuciu samowoli mówią do swoich rodziców: „W imię kogo lub czego żądacie ode mnie, żebym był dobry?”. Wiele było dyskusji, a nawet kłótni z młodymi o takie sprawy, jak mieszkanie ze sobą przed ślubem, czystość przedmałżeńska, uczciwość na studiach i w pracy, nieściąganie na egzaminach. Bo tam, gdzie nie ma wiary, zatraca się rozumienie moralnych powinności.
Jak się nie wierzy w Boga, to dla czego lub dla kogo ktoś ma czekać ze współżyciem aż do ślubu, skoro staje się to już zwyczajową normą? Dlaczego ktoś ma nie ściągać, jeżeli wszyscy ściągają i zaliczają w ten sposób kolejne lata studiów?
Jak trudno rozmawia się też ze skłóconymi młodymi małżonkami, którym brakuje wiary, a olbrzymi kryzys we wzajemnych relacjach małżeńskich chcą rozwiązywać wyłącznie na ludzkim, ateistycznym poziomie. Wtedy zostaje tylko najprostsza droga: rozwiązać małżeństwo, żeby rozwiązać konflikt.


