06-04-2024, 6:43
uii napisał(a):Powiedz jasno, bo tylko ,to źle, to zgroza. A jak ma być to albo brak odwagi,
albo 'za mały rozumek by wymyślił sam coś'.
Co do świąt to racja. Świętować to sie powinno zwycięstwa np:
Zdobycie Kijowa,
Zdobycie Berlina,
Albo:
Cytat:1605 r. Polsce udało się pokonać i upokorzyć Rosję. Moskwa została zdobyta, na carskim tronie zasiadł Dymitr Samozwaniec. Po buncie Rosjan i zabiciu Dymitra Polacy ponownie zdobywają Kreml. Władcą Rosji zostaje 15-letni królewicz Władysław Waza, a car Wasyl IV trafia do Polski jako więzień
Ale piosenki ładneale znam pare które może bardziej ci się spodobają.
Zacytuje kawałki.
"Wilno zdobedziemy
Lwów odbijemy,
odpoczniemy w Leningradzie
w kołchzowym sadzie.... "
"Jak dobrze nam głęboką nocą
Pacyfikować bolszewicką wieś
I gdy pożary niebo złocą
Mieć na butach bolszewicką krew...... "
Ładne?
Po pierwsze, polski interes narodowy na pierwszym miejscu. To prawda, świętować powinno się zwycięstwa i sukcesy, a nie klęski i przegrane walki. Odnośnie wojen, to raczej wojna w obronie Ojczyzny niż napastnicza w innych krajach w interesie zupełnie niepolskim. A zamiast barbarzyństwa i okrucieństwa lub samobójczych piosenek wartości chrześcijańskie. Ale aby tak było nie możemy mieć przywódców o których mówiła caryca Katarzyna.



ale znam pare które może bardziej ci się spodobają.