03-04-2024, 15:28
No właśnie! Cywile, jak to uwiązane konie, bo nie mają innego wyjścia. Ja im trochę współczuję, bo jak
słuchałam takiej babuleńki, co płakała i mówiła, że chciałaby ostatnie dni w szczęściu przeżyć, to łzy mi
same cisnęły się do oczu.
słuchałam takiej babuleńki, co płakała i mówiła, że chciałaby ostatnie dni w szczęściu przeżyć, to łzy mi
same cisnęły się do oczu.


