05-03-2024, 18:41
(05-03-2024, 18:37 )bonaparte napisał(a): Tej Lorna Shore to jakiś czas temu nawet trochę sluchałem, ale na dłuższą metę męcząca muzyka. Lubię taką muzę, ale wolę jak są czyste wokale, a nie tylko charczenie na przemian z kwiczeniem jak prosie. Tak samo nie lubię jakiegoś norweskiego black metaIu......To jest koszmarnie nudne , charkot zagłusza muzykę i męczy faktycznie.
Ja trawię jakiś trasch , czy black metal ale bez wokalu , same instrumenty.


