03-02-2024, 9:54
(03-02-2024, 1:05 )hogan napisał(a): Rok czasu zajęło mu zdobywanie zaufania do Ciebie.Nie .
pokumalim sie o wiele szybciej. On po prostu nie wiedział o co chodzi.
Chyba nikt nigdy się z nim nie bawił. Myśle ze zanim trafił do schroniska,
chował się całkiem na dziko.
Piłki, zabawki olewał

Dopiero jak wpadłem na pomysł, żeby mu kupić piszczącą to go zainteresowała.
Ale piszczki gineły pogryzione, po kilku dniach i jeszcze sporo trwało , żeby za nimi pobIegł.
Teraz piłka to ulubiona zabawa. Jak wchodzimy do domu , to wita nas z piłką w zębach i rzuca pod nogi.
Jak siedzę , przynosi , kładzie na podłodze i popycha nosem w moją stronę.


